Antyseptyki


Odwiedziłam niedawno oddział chirurgii w pewnym szpitalu. Na wózku opatrunkowym widniał rivanol, woda utleniona i suche gaziki…

Na pewno domyślacie się mojej reakcji. Nie, nie i jeszcze raz nie! Jest to nie do pomyślenia,aby na chirurgii tak traktować rany w XXI w. . Przerażający jest fakt niewiedzy personelu oraz braku gruntownych szkoleń.

👉 Do dezynfekcji ran używamy Octenisept spray z octenidyną ( zawsze zwracajcie uwagę na wskazania i przeciwwskazania w tzw. karcie charakterystyki produktu leczniczego), Microdacyn z ozonem, Granudacyn z kwasem podchlorawym. Octenidyny nie stosuje się do przepłukiwania gałki ocznej, przetok, jamy brzusznej w czasie operacji. Należy ostrożnie stosować ją także do pielęgnacji kikuta pępowinowego u wcześniaka. Zalecanym produktem jest obecnie Prontosan. Rekomendowaną substancją w operacjach na otwartym brzuchu są podchloryny, tj. Granudacyn. Granudacyn jest także rekomendowanym lavaseptykiem nowej generacji, stosowanym przy operacjach neurochirurgicznych do przepłukiwania mózgu, a także w okulistyce do gałki ocznej. Jeśli taka substancja nadaje się do oka, które jest bardzo delikatną strukturą, to tym bardziej możemy pokusić się o zastosowanie go do pielęgnacji ran przewlekłych. Jodyna powinna być stosowana sporadycznie i krótkotrwale – max do 14 dni. Posiada także szereg p/wskazań, chlorcheksydyna działa tylko na niektóre bakterie i może opóźniać proces gojenia. W marcu bieżącego roku zostały opublikowane nowe wytyczne do miejscowego działania antyseptycznego na ranę. Octenidyna używana do tej pory do wszystkiego można powiedzieć, straciła na wiarygodności. Przymoczki z octeniseptu, podobnie jak i z rivanolu są istną pożywką dla Pseudomonasa, który uwielbia takie środowisko. Zresztą niezrozumiały jest dla mnie fakt, ze antyseptyk był używany do tej pory jako produkt do leczenia rany…Przypominam, że antyseptyki służą jedynie do szybkiej dezynfekcji rany, nie możemy pozostawiać ich na ranie z gazikiem włókninowym, który wszystko przetransportuje ze środowiska zewnętrznego do rany….Na ranie musi być założony opatrunek specjalistyczny, odpowiednio dobrany do niej i pacjenta.

Zapominamy o rivanolu,maściach antybiotykowych i sterydowych, wodzie utlenionej,betadynie, nadmanganianie potasu, argosulfanie,ponieważ:
👉 wysuszają rany, opóźniają proces gojenia, są cytotoksyczne, mogą być alergizujące, podrażniają ranę, barwią ją przez co nie pozwalają na dokładną ocenę rany. Ponad to antybiotyki wzmagają oporność bakterii, z którą już mamy problem, a w ogóle nie wspomagają środowiska gojenia rany. Dodatkowo powodują bolesne uczucie napięcia. Także razem z gazikiem, zostaje usunięty nowopowstały naskórek. Trochę przypomina to model błędnego koła.


Kochani edukujcie zawsze i wszędzie,czy to starsza koleżanka z pracy czy praktykantka na Waszym oddziale,czy pacjent! Tutaj nie chodzi o pouczanie,ale o dobro pacjentów i działanie z aktualną wiedzą medyczną,do której jesteśmy nieustannie zobowiązani. Nawet w ustawie o zawodzie PIP mamy napisane,aby ciągle podnosić swoje kwalifikacje i postępować z aktualną wiedzą. Jest to nasz obowiązek, ale także przywilej.